01.09.2009
Wakacje Bez Nudy - Podsumowanie akcji
Pomysł zrodził się jesienią ubiegłego roku. Jak choć trochę uprzyjemnić i uatrakcyjnić wakacje tym, którzy nie wyjadą na kolonie, obozy, do rodziny? Co zaproponować dzieciom i młodzieży, żeby było ciekawie, nie nudno - dysponując niewielkimi funduszami?
Postanowiliśmy zorganizować cykl spotkań z ciekawymi ludźmi, nieszablonowymi, mieszkańcami Bełchatowa, osobami, które mają swoje pasje, realizują marzenia. Osobami, które warto poznać, bo robią coś dobrego dla siebie, dla lokalnego społeczeństwa, dzięki którym nazwa "Bełchatów" staje się znana w Polsce i na świecie. Ludźmi, których warto naśladować.
Spotkania odbywały się w poniedziałki w Postękalicach, w Sali Ochotniczej Straży Pożarnej i we wtorki w Zdzieszulicach Dolnych, w Gminnym Centrum Kultury.
Spotkanie pierwsze - 29 czerwca
Pierwszym naszym gościem był pan Grzegorz Gryczka, absolwent AWF we Wrocławiu, reprezentant Polski na Igrzyskach Olimpijskich w Salt Lake City w 2002 roku, w drużynie bobsleistów, trener aktualnego mistrza Polski juniorów w trójboju siłowym, nauczyciel wf, radny. Nasze wielkie zdenerwowanie, niepewność i niewiadoma: czy wszystko się uda? Czy dzieciom się spodoba? CZY KTOKOLWIEK PRZYJDZIE?? (spotkania staraliśmy się dobrze rozreklamować). Okazało się, że obawy były niepotrzebne. Pan Gryczka ma świetny kontakt z młodzieżą. Przywiózł trochę pamiątek z olimpiady, m.in. specjalne buty z setkami kolców na podeszwie, używane przez bobsleistów przy rozpędzaniu sań. Ale największym powodzeniem cieszyło się zdjęcie naszego gościa z Adamem Małyszem, zdobywcą złotego i brązowego medalu na Zimowej Olimpiadzie 2002 r. Po krótkiej rozmowie, uczestnicy spotkania mieli możliwość wykazania się swoją sprawnością fizyczną. Pan Grzegorz zorganizował zawody, w których z entuzjazmem wzięły udział wszystkie dzieci (a uczestników spotkania było czternaścioro). Potem najprzyjemniejsza chwila dla zwycięzców - rozdanie nagród. Po posileniu się słodyczami i napojami chłodzącymi - wszyscy wyruszyliśmy na pobliskie boisko, gdzie pan Grzegorz pokazywał dzieciom ciekawe gry i zabawy, niewymagające specjalnego sprzętu - poza piłką. Śmiechu, radości, biegania było co niemiara!
Spotkanie drugie i trzecie - 13 i 14 lipca
W tych dniach gościliśmy przedstawicieli modelarni lotniczej z Bełchatowa: pana Sławomira Gaszewskiego i Jego kolegów oraz pana Marka Friedenbergera z Klubu Paralotniarzy z Bełchatowa. I znów zmartwienie: czy dopisze pogoda? Czy nie będzie padało, za mocno wiało? Pogoda była wspaniała! Zainteresowanie ogromne (w Postękalicach ok. 50 uczestników, w Zdzieszulicach - ok. 30)! Panowie instruktorzy cierpliwie wyjaśniali tajemnice modeli: z czego są budowane, dlaczego latają, jak długo buduje się model samolotu? Demonstrowali "tankowanie" malutkiego silniczka przy pomocy strzykawki! Każdy mógł obejrzeć i podziwiać modele z bliska, dotknąć, zadać pytania. I wreszcie - modele w powietrzu! Najpierw model na uwięzi, potem model sterowany falami radiowymi przez p. Marka Friedenbergera. Koło nas coraz więcej mieszkańców wsi - w końcu nie co dzień trafia się taka gratka. Potem pełni wrażeń wracamy pod dach. Organizatorzy rozdali chętnym dzieciom plastikowe modele do składania, najmłodszym uczestnikom - trójwymiarowe puzzle. W skupieniu, pod okiem instruktorów, rozpoczyna się praca. Ale to nie tak szybko i nie tak łatwo. Po kilkudziesięciu minutach wszyscy mogli zabrać do domu własnoręcznie wykonane modele.
Spotkanie czwarte - 27 lipca Postękalice
Spotkanie z Grupą Rekonstrukcji Historycznej, pasjonatami zgłębiającymi najskrytsze zakamarki historii wojennej. Ludźmi, których wiedza o Wojsku Polskim jest ogromna. W programie były opowiadania, o wydarzeniach wojennych w rejonie Postękalic i Bełchatowa, pokaz munduru żołnierza z okresu II Rzeczpospolitej, pokaz militariów ...
Spotkanie piąte - 28 lipca Zdzieszulice Dolne
Spotkanie z Pierwszą Bełchatowską Sportową Drużyną Ratowników. Młodymi ludźmi, ratownikami WOPR, których pasją jest m.in. pomoc innym w zakresie ratownictwa medycznego, propagowanie aktywnego i bezpiecznego wypoczynku nad wodą, szerzenie kultury fizycznej w życiu codziennym. Najpierw rozmowa na tematy bardzo aktualne, bo przecież jest lato, wakacje: jak zachować się nad wodą, jak z przyjemnością, a zarazem bezpiecznie korzystać z kąpielisk, jak udzielić pomocy osobie topiącej się, nie narażając swojego życia. Jak wreszcie udzielić pierwszej pomocy przedmedycznej osobie poszkodowanej. Potem - demonstracja sprzętu, wykorzystywanego w pracy ratowników WOPR. Wreszcie - demonstracja na manekinie. Jak skutecznie udzielić pomocy ofiarom wypadków - nie tylko nad wodą. Chętni mogli sami popróbować ... Zajęcia bardzo potrzebne, wiedza z nich wyniesiona może przydać się każdemu, w każdej chwili. Uczestników było 16.
Spotkanie szóste i siódme 6 i 7 sierpnia
Gościem naszym był pan Janusz Włastowski, trener sekcji zapaśniczej GKS Bełchatów. Jego uczniowie-zawodnicy odnosili wspaniałe sukcesy, są wśród nich mistrzowie i wicemistrzowie Polski; zapaśnik Andrzej Deberny jest Mistrzem Świata Armii - w Splicie, we wrześniu 2008 roku zdobył złoty medal. Trener Włastowski to również wspaniały wychowawca, nagradzany za swoją pracę z młodzieżą. Wraz z nim na spotkania przybyli jego zawodnicy: Krzysztof Łągwa - wicemistrz makroregionu w 2009 roku, zdobywca 2. miejsca w turnieju ogólnopolskim w Gdańsku ; Krzysztof Rabiej - zdobywca 1. miejsca w turnieju międzynarodowym w Poznaniu w 2008 roku, 3. miejsca w mistrzostwach Polski ; Jakub Sikora - wicemistrz makroregionu Polski centralnej, zdobywca 2. miejsca w turnieju ogólnopolskim w Gdańsku, 3. miejsca w turnieju ogólnopolskim w Kostrzynie ; Eryk Wojciechowski - czterokrotny srebrny medalista w turniejach międzynarodowych. Sama śmietanka! Na wstępie trener powiedział parę słów o sobie, swoich zawodnikach, korzyściach z uprawiania zapasów. A potem - pokazy: ćwiczenia z manekinem, salta, chwyty, walki. Umiejętności pięknie zbudowanych zapaśników zapierały dech w piersiach widzów. Później - konkursy sprawnościowe, przeprowadzane przez pana Janusza. Na koniec podziękowania i upominki dla głównych aktorów widowiska.
Spotkanie ósme i dziewiąte - 10 i 11 sierpnia
Ostatnie spotkania umilił nam pan Wojciech Gruszczyński. Mieszkaniec Bełchatowa, pracownik Elektrowni Bełchatów. Niby zwyczajny, niewysoki pan z bujną, siwą czupryną, wąsem i brodą. A jednak!... Któż mógłby przypuszczać, że pod tak niepozorną sylwetką kryje się wielki maratończyk! Biegać zaczął niedawno, od czternastu lat uczestniczy w maratonach (ma ponad 60 lat). Brał udział w ponad 140 maratonach w Europie, Azji (na olimpiadzie w Pekinie) Afryce, Ameryce Północnej. Przy tym pan Wojtek jest wspaniałym gawędziarzem. Na spotkania maratończyk przybył w stroju, w którym najczęściej biega - koszulka i spodenki w barwach narodowych, na piersi godło Polski i ... charakterystyczny czerwony kapelusz. Ostatnie spotkanie było pełne niespodzianek. Po rozmowie z panem Wojciechem - konkursy: strzelanie do celu z wiatrówki (w Postękalicach dziewczęta rozgromiły chłopaków), rzuty do tarczy lotkami, dla najmłodszych celowanie piłeczką do kubełka zaproponowany przez pana Wojtka konkurs dla ... łakomczuchów i sportowy quiz. Nagrody w konkursach to dyplomy - za pierwsze, drugie, i trzecie miejsce. A na koniec - najlepsze! Loteria, w której każdy numerek wygrywa! Nagrody nie byle jakie: piłka, tarcza z lotkami, rakietki do kometki i do tenisa stołowego, koszulki z nadrukami, przybory szkolne i nagrody ufundowane przez pan Wojtka: ciepła kurtka ortalionowa, plecaczek (z taki samym pan Wojtek biega), drobne gadżety, koszulki. I już koniec, żegnamy się, każde dziecko ściska w ręce dyplom i upominki, a w naszych głowach już rodzą się plany i pomysły na przyszłoroczne wakacje.
Stowarzyszenie Mieszkańców Gminy Bełchatów dziękuje serdecznie wszystkim gościom, że zechcieli przyjąć nasze zaproszenia i poświęcili dzieciom swój czas; panu Staroście Jarosławowi Bróździe za objęcie patronatem naszego programu, ufundowanie nagród dla uczestników; pani Kierownik Gminnego Centrum Kultury w Zdzieszulicach Dolnych p. Elżbiecie Makowczyńskiej za udostępnienie pomieszczeń i terenu wokół budynku; Ochotniczej Straży Pożarnej w Postękalicach za udostępnienie Sali w remizie strażackiej, Wszystkim, których zaangażowanie i pomoc sprawiły, że "Wakacje bez nudy" udały się. Dziękujemy wreszcie dzieciom i młodzieży, ich rodzicom, mieszkańcom Postękalic i Zdzieszulic Dolnych za udział we wspólnej zabawie.
Zapraszamy za rok.
|